×

Jastarnia podczas II Wojny Światowej

Jastarnia podczas II Wojny Światowej – historia nadmorskiej miejscowości w cieniu wojny

Przed wybuchem wojny – Jastarnia na progu przemian

W latach 30. XX wieku Jastarnia dynamicznie się rozwijała jako kurort nadmorski i ważna baza rybacka na Półwyspie Helskim. Szeroko rozbudowywano infrastrukturę turystyczną: powstawały pensjonaty, łazienki kąpielowe, piaszczyste plaże przyciągały letników z całej Polski. Jednak nad Bałtykiem narastało także napięcie polityczne związane z sytuacją międzynarodową – region ten stał się częścią tzw. „Polskiego korytarza”, granicząc z Wolnym Miastem Gdańsk i terytorium Niemiec.

W połowie lat 30. Polski rząd rozpoczął budowę obiektów strategicznych na helskim półwyspie, mających na celu ochronę dostępu do morza. Jednym z najistotniejszych przedsięwzięć było umocnienie Półwyspu Helskiego i powstanie Ośrodka Oporu Jastarnia – systemu schronów, zapór przeciwczołgowych i stanowisk obserwacyjnych na obrzeżach miejscowości. To te fortyfikacje odegrały ogromną rolę podczas działań wojennych.

Wrzesień 1939 – Obrona Helu i rola Jastarni

W momencie wybuchu II Wojny Światowej w Jastarni stacjonowały oddziały polskich marynarzy oraz batalion Korpusu Ochrony Pogranicza. Po ataku Niemiec na Polskę, od 1 września 1939 roku obszar Półwyspu Helskiego, w tym Jastarnia, został odcięty i znalazł się w stanie oblężenia. Rozpoczęła się dramatyczna obrona Helu, która przeszła do historii jako jedna z najdłużej trwających bitew września – trwała aż do 2 października.

Ośrodek Oporu Jastarnia, składający się z kilku żelbetowych schronów bojowych (największe: „Sabała”, „Sęp”, „Sokół”, „Saragossa”), obsługiwany był przez załogi polskich żołnierzy, którzy skutecznie odpierali ataki zarówno z lądu, jak i morza. Działa umieszczone na wydmach, zapory minowe i linie bunkrów zatrzymały niemieckie natarcie przez wiele tygodni.

Mieszkańcy Jastarni zostali objęci mobilizacją lub ewakuowani w głąb półwyspu. Wiele domów zostało zajętych przez wojsko i przekształconych w zaplecze dla obrony, m.in. na szpitale polowe i magazyny. Walki na tym obszarze miały charakter pozycyjny, a bombardowania i ostrzał artyleryjski pozostawiły ślady na budynkach i krajobrazie.

Okupacja niemiecka – codzienne życie pod niemiecką administracją

Po kapitulacji Helu i zajęciu Jastarni przez Niemców, wieś znalazła się pod okupacją w granicach tzw. Reichsgau Danzig-Westpreussen. Władza okupacyjna skonfiskowała łodzie, sprzęt połowowy i większą część budynków portowych, przeznaczając je na potrzeby wojskowe i niemieckiej administracji.

Rybacy byli przymuszani do pracy na rzecz niemieckich użytkowników portu – połowy ryb w większości przejmowało wojsko. Mieszkańcy musieli podporządkować się nowym, bardzo surowym przepisom, a represje wobec polskich rodzin, wywózki na roboty przymusowe i przymusowe wysiedlenia dotknęły wiele jastarnickich rodów.

W Jastarni pojawiły się niemieckie napisy, a bary i restauracje obsługiwały wyłącznie żołnierzy i urzędników. Okupant zamknął również szkołę i zakazał używania języka polskiego w oficjalnych sytuacjach. Mimo to, wiele rodzin potajemnie kultywowało polską tradycję, święta i kaszubskie obrzędy, choć groziło to represjami.

W tym okresie port i stacja kolejowa w Jastarni były wykorzystywane do zaopatrzenia niemieckich jednostek wojskowych i transportu materiałów dla Wehrmachtu. Na plażach zakładano zapory minowe i stanowiska obserwacyjne, a część mieszkańców musiała żyć w ciągłym strachu przed nalotami oraz odwetami okupanta.

Ruch oporu i tajne życie mieszkańców Jastarni

Mimo trudnych warunków okupacji, w Jastarni nie zabrakło działań oporu. Część rybaków i mieszkańców, korzystając z dobrej znajomości morza i przybrzeżnych lasów, zaangażowała się w przemycanie informacji i ucieczki ludzi na drugą stronę Zatoki Puckiej. Lokalne struktury Armii Krajowej i konspiracyjnej siatki wywiadowczej korzystały z łodzi, próbując utrzymać łączność z Gdynią czy organizacjami działającymi poza półwyspem.

Często ryzykowano życiem, pomagając prześladowanym lub ukrywając osoby tropione przez niemieckie służby. Znane są też historie ukrywania broni oraz tajnych spotkań prowadzonych w lasach lub opuszczonych schronach. Z czasem, wobec wzmożonego terroru okupanta, wielu mieszkańców musiało ukrywać się poza Jastarnią, a działalność konspiracyjna nabrała jeszcze bardziej tajnego charakteru.

Okupacja trwała ponad pięć lat. Dopiero w marcu 1945 roku Jastarnia została wyzwolona przez oddziały Armii Czerwonej, kończąc trwający kilkadziesiąt miesięcy okres strachu, biedy i niepewności.

Dziedzictwo wojny – ślady historii w dzisiejszej Jastarni

Po wojnie Jastarnia długo podnosiła się z wojennych zniszczeń. Część zabudowy była zrujnowana, a fortyfikacje, bunkry i zapory pozostały świadectwem dramatycznych walk. Przez lata wiele schronów zostało zasypanych lub rozebranych, ale do dziś można zobaczyć schrony „Sabała” i „Sęp”, pozostałości stanowisk artyleryjskich oraz fragmenty umocnień na wydmach i w lasach.

Miejsce dawnych tragedii zamieniło się potem w cel rodzinnych wycieczek, lekcji historii pod gołym niebem i muzealne ekspozycje. Dla mieszkańców pamięć o okupacji, codziennych wyrzeczeniach, odwadze lokalnych rybaków oraz ostatecznym wyzwoleniu pozostaje ważnym elementem lokalnej tożsamości.

Dziś Jastarnia to nowoczesne miasteczko, otwarte dla turystów i świadomie kultywujące pamięć o swoich wojennych doświadczeniach. Każdego roku organizowane są spotkania, wystawy i rekonstrukcje historyczne, które przybliżają losy miasta w czasie II Wojny Światowej.

Jastarnia 1939–1945 – nadmorska wspólnota w cieniu wojny

Losy Jastarni w czasie II Wojny Światowej to opowieść o odwadze i codziennych trudach ludzi morza, o wyjątkowej roli Półwyspu Helskiego w polskiej historii oraz o pamięci, którą do dziś pielęgnują mieszkańcy dawnej osady rybackiej i rodzinnego kurortu nad Bałtykiem.

Warto odkrywać ślady tej historii spacerując po bunkrach, wydmach i dawnych uliczkach Jastarni – to najlepsza lekcja przetrwania i solidarności w obliczu wojny.