Ukryta Jastarnia: wszystkie miejsca, które kiedyś istniały, ale dziś są tylko we wspomnieniach
Drewniane chaty kryte słomą – domy przerobione z łodzi
Jedna z najbardziej charakterystycznych cech starej Jastarni to drewniane chaty kryte słomą, które powstawały z przerabianych łodzi rybackich. W latach 20. i 30. XX wieku wiele rodzin rybackich zamieszkiwało te skromne, ale malownicze budynki. Stare fotografie pokazują niewielkie domy z grubymi ścianami, małymi okienkami i dachami ze słomy lub trzciny, które doskonale wtapiały się w nadmorski krajobraz.
Te proste konstrukcje pełniły podwójną funkcję – były domem dla rybaków i miejscem, gdzie naprawiano sieci oraz przechowywano sprzęt połowowy. Dziś takie budynki całkowicie zniknęły z krajobrazu Jastarni, zastąpione nowoczesnymi willami i pensjonatami. Pozostały jedynie archiwalne zdjęcia i wspomnienia najstarszych mieszkańców, którzy pamiętają czas, gdy Jastarnia była małą wioską rybacką.
Stary drewniany kościół – serce przedwojennej Jastarni
W 1836 roku w Jastarni wzniesiono pierwszy drewniany kościół, który służył lokalnej społeczności przez wiele dziesięcioleci. Był to niewielki, ale niezwykle ważny budynek, będący centrum życia religijnego i społecznego wioski. Drewniany kościół charakteryzował się prostą architekturą, wysokim dachem i malowanymi ścianami wewnętrznymi.
W latach 30. XX wieku powstał nowy, murowany neobarokowy kościół parafialny, a stary drewniany kościół powoli popadał w zapomnienie. Ostatecznie został rozebrany, a na jego miejscu nie pozostał żaden ślad. Dziś jedynym świadectwem jego istnienia są archiwalne fotografie i wspomnienia starszych pokoleń, dla których był symbolem dawnej Jastarni – skromnej, ale pełnej wiary i tradycji.
Łazienki kąpielowe – przedwojenne spa nad Bałtykiem
W 1927 roku w Jastarni powstały tzw. „Łazienki kąpielowe” – budynek, który pełnił funkcję prywatnych kabin przebieralni i kabiny do mycia, zlokalizowany bezpośrednio przy plaży. Obiekt ten był luksusem dla ówczesnych turystów, którzy mogli skorzystać z pryszniców i przebieralni po całodziennym plażowaniu.
Łazienki kąpielowe, widoczne na starych fotografiach od strony wschodniej i od ul. Nadmorskiej, były budynkiem charakterystycznym dla tamtych czasów – drewnianym, z długimi rzędami małych okienek i drzwiami prowadzącymi do oddzielnych kabin. Niestety obiekt nie przetrwał do dzisiejszych czasów – został zniszczony lub rozebrany w powojennych latach. Współcześnie trudno nawet wskazać dokładne miejsce, gdzie stał.
Stacja pomp wodociągowych – technologiczne osiągnięcie lat 20.
W 1926 roku w Jastarni wybudowano budynek stacji pomp wodociągowych, który był ważnym krokiem w rozwoju infrastruktury technicznej wioski. Stacja zapewniała wodę dla mieszkańców i turystów, co w tamtych czasach było sporym osiągnięciem na Półwyspie Helskim, gdzie dostęp do wody pitnej był ograniczony.
Obiekt, uwieczniony na archiwalnych fotografiach, był prostym budynkiem z cegły z charakterystyczną kominem i maszynerią wewnątrz. Dziś budynek nie istnieje, a współczesna infrastruktura wodociągowa zastąpiła tę pionierską konstrukcję. Pozostają jedynie wspomnienia i zdjęcia tego technologicznego rarytasu z pierwszej połowy XX wieku.
Przysiółek Bór – zaginiony fragment Jastarni
Bór (Jastarnia Gdańska, Danziger Heisternest) był wschodnią częścią Jastarni, która przez wieki zachowywała swoją odrębność. Był to niewielki przysiółek rybacki zamieszkany przez luterańską ludność niemieckojęzyczną, podczas gdy zachodnia Jastarnia Pucka była katolicka i polskojęzyczna.
Uliczki Boru były wąskie, piaszczyste i kręte, a charakterystyczne drewniane domki stały blisko siebie, tworząc specyficzny klimat rybackiego osiedla. Archiwalne fotografie pokazują te malownicze zakątki – gliniane dróżki, płoty z desek, suszące się sieci i łodzie wyciągnięte na brzeg.
Po wojnie Bór został włączony do Jastarni, a jego unikalna atmosfera zaczęła zanikać. Dzisiejsza zabudowa zatarła wszelkie ślady dawnego przysiółka, choć starsi mieszkańcy wciąż pamiętają dawną granicę i odmienność kulturową obu części miasta.
Dawne karczmy i restauracje – miejsca spotkań letnich gości
Przed II wojną światową Jastarnia miała kilka charakterystycznych karczm i restauracji, które były miejscami spotkań dla turystów i mieszkańców. Jedna z najsłynniejszych karczem znajdowała się w budynku, który później został przekształcony w Kino Żeglarz – najstarszy budynek w miasteczku, który w różnych okresach pełnił różne funkcje.
Stare karczmy były miejscami, gdzie podawano świeże ryby prosto z połowów, a wieczorami przy akordeonach i harmonijkach śpiewano kaszubskie pieśni. Takie miejsca, proste i serdeczne, zniknęły bezpowrotnie po wojnie, zastąpione nowoczesnymi restauracjami i barami.
Warto wspomnieć również o małych budkach z lodami i goframi, które stawały na plaży w latach 60. i 70. – dziś zastąpione nowoczesnymi pawilonami gastronomicznymi, ale w pamięci starszych turystów wciąż obecne jako symbol beztroskich letnich dni.
Grajdołki – plażowe twierdze PRL-u
Jednym z najbardziej nostalgicznych wspomnień osób, które spędzały wakacje w Jastarni w czasach PRL-u, są grajdołki – wykopywane w piasku doły, które służyły jako osłona przed wiatrem i słońcem. Każda rodzina miała swój własny grajdoł, który budowała na początku wakacji i pilnowała przez całe lato.
Były to solidne konstrukcje z piaskiem wyrzuconym dookoła, tworząc wały ochronne. W środku rozstawiano koce, parasole, a czasem nawet małe flagietki oznaczające „terytorium” danej rodziny. Grajdołki były miejscem spotkań, odpoczynku i zabaw dla dzieci.
Dzisiejsza kultura plażowa zupełnie odeszła od tej tradycji – teraz dominują kolorowe parawany i namioty plażowe. Grajdołki pozostały jedynie w pamięci pokolenia, które spędzało beztroskie wakacje nad polskim morzem w latach 60., 70. i 80.
Stare drewniane łodzie – zapomniane na brzegu
Jastarnia była przez wieki przede wszystkim wsią rybacką, dlatego brzegi Zatoki Puckiej pełne były łodzi rybackich różnych rozmiarów. Wiele z nich, szczególnie starsze i zniszczone, zostawiano na plaży, gdzie powoli niszczyły pod wpływem wody, słońca i piasku.
Stare drewniane łodzie, częściowo zarośnięte trawą i mchem, były charakterystycznym elementem krajobrazu Jastarni jeszcze w latach 80. i 90. Niektóre z nich służyły dzieciom jako miejsce zabaw, inne były po prostu wspomnieniem dawnej świetności rybackiej wioski.
Dziś większość takich wraków została usunięta, a brzeg Zatoki Puckiej wysprzątano i zmodernizowano. Pozostały jedynie nieliczne przykłady starych łodzi, które można zobaczyć w muzealnych zbiorach lub na archiwalnych fotografiach.
Zarośnięte podwórka i ścieżki leśne – ukryte przed turystami
Jastarnia rozwijała się intensywnie jako kurort turystyczny od lat międzywojennych, jednak wiele starych ścieżek i zakamarków zostało zapomnianych i zarośniętych. Były to uliczki prowadzące do plaży, skróty przez lasy sosnowe, zaniedbane podwórka gospodarstw rybackich.
Dawne ścieżki wiodły często przez prywatne działki, gdzie mieszkańcy suszyli sieci, przechowywali łodzie i naprawiali sprzęt. W miarę urbanizacji te miejsca zostały zabudowane lub ogrodzone, a dawne szlaki uległy całkowitemu zapomnieniu.
Dziś, spacerując po Jastarni, trudno odnaleźć ślady tych dawnych dróżek i podwórek. Pozostają jedynie relacje starszych mieszkańców, którzy pamiętają czas, gdy Jastarnia była mniejsza, bardziej kameralna i pełna ukrytych zakątków dostępnych tylko dla wtajemniczonych.
Ukryta Jastarnia – wspomnienia, które warto zachować
Wiele miejsc w Jastarni, które kiedyś były sercem życia lokalnej społeczności, dziś istnieje tylko we wspomnieniach i na starych fotografiach. Drewniane chaty, grajdołki, stare łodzie, karczmy i ścieżki – wszystko to tworzyło unikalny klimat wioski rybackiej, która przekształciła się w nowoczesny kurort turystyczny.
Pamiętajmy o przeszłości Jastarni – to część tożsamości tego wyjątkowego miejsca nad Bałtykiem.
